Przepis na przepyszne cynamonowe babeczki #powodzenianaweekend #1

Gdy totalnie odpadam i nie mam pomysłu na wspólne spędzanie czasu w domu – bo po raz piętnasty układanie klocków, granie w piłkę, rysowanie to za mało, a repertuar moich piosenek i wierszyków zbyt szybko przestaje rajcować Samosię, wspólne gotowanie staje się nie lada atrakcją. Na pierwszą odsłonę #powodzenianaweekend jak znalazł – bo przyznam Wam szczerze, że ostatnio czuję się jak zdezelowana opona, student na kacu, dzika 40-stka po walce na promocji w Lidlu i to w jednej osobie. Pachnące cynamonem babeczki są w tym stanie jak znalazł. I niech nikt mi nie mamrocze o Chodakowskiej ;)

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii #powodzenianaweekend | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Krystyno, nie denerwuj matki – książka recenzja

Od kiedy czeluście mej macicy spowił zlepek komórek później wdzięcznie nazwanym Samosią, a ginekolog, spojrzawszy na monitor USG, z satysfakcją krzyknął „NIESPODZIANKA”, nie miałam pojęcia o blogerkach parentingowych, co więcej – wystrzegałam się ich jak ognia wywodząc się z nurtu typowo akademickiego w myśli „tylko książka prawdę mi powie, a nie jakaś baba w internetach”. Z czasem jednak wbiłam na jeden z najbardziej znanych polskich blogów, a wraz z tym spadła lawina kolejnych. Tak trafiłam na Krysię i jej szalonych rodziców, których pokochałam od pierwszego przeczytania. Gdy więc we wsi zahuczało na wieść o książce „Krystyno, nie denerwuj matki” wiedziałam, że muszę wszystko postawić na szali i… połknąć ją nawet z fallusem z okładki w całości.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii MATKA TEŻ KOBIETA | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Dwadzieścia siedem i dwa lata

Bawełniana. O tym pisze się najtrudniej, bo chciałoby się nie tylko czule, lekko, ale i ze szczyptą codzienności. O kłótniach, że za dużo czasu w pracy, o pretensjach, że znów zasnęłam, a miał być romantyczny wieczór. Chciałoby się skromnie, że ta codzienność nad czwartym kubkiem kawy, na kanapie i przy ulubionym serialu ciągle cieszy. Nadal tak cholernie się chce.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii PARTNERSTWO | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

Czy można kochać mocniej?…

Kiedy pierwszy raz się spotykacie, nic już nie jest i nie będzie takie samo. Świat rozpada się na milion kawałków, jednocześnie idealnie spajając się w całość. Nagle rzeczywistość przestaje być do ogarnięcia, będąc prostą, zrozumiałą, do bólu oczywistą. Patrzysz w powoli, z przekąsem, z wysiłkiem otwierające się po raz pierwszy oczy, czujesz na swym nagim ciele ciepło maleńkiego ciałka, delikatna dłoń szuka ciebie. Od teraz tak już będzie zawsze.
Witaj na świecie, Najdroższa…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii SAMOSIA | Otagowano , | Dodaj komentarz

Do matki, której nienawidzę

Moja droga,

Nigdy się nie widziałyśmy, a jednak cię nienawidzę. Ten rodzaj kobiety wzbudza we mnie największe emocje, rodzi we mnie pogardę, złość i jednocześnie paniczny strach. Kobieta, która nie dba o swoje dzieci…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii MATKA TEŻ KOBIETA | Otagowano , , | Dodaj komentarz

Dlaczego przegrałam jako matka?! Mam córusię tatusia!

W gruszkowym rodzie, którego zostałam częścią za sprawą mojego lubego, króluje jedna z opowieści jego dzieciństwa. Szanowna teściowa, babcia D., w jeden z gorących letnich dni udała się z szacownym mym małżonem w wieku około roku do piaskownicy. Jak go posadziła w piasku, tak mała Gruszka chwyciła w swe tłuste łapki dwa korki z butelek plastikowych i zaczął przesypywać piach z jednej do drugiej. Teściowa niewiele myśląc i nie chcąc w polemikę podejmować kwestię poprawnego rozwoju syna, zagłębiła się w ploteczkach z osiedlowymi koleżankami. Czas płynął, koleżanki zaczęły zbierać się do domów, wróciła również moja teściowa. Tyle że bez Mr.G. Gdy po kilkunastu minutach zorientowała się, że dziecka w domu brak, pobiegła bez tchu do piaskownicy, a tam mój luby dalej siedział i przesypywał piach – z jednej do drugiej zakrętki.
I gdy po tych 25 latach widzę jak Samosia przelewa wodę z jednego kubeczka do drugiego przez bite 15 minut w kąpieli, to mam pewność że do czynienia mi z córusią tatusia…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii SAMOSIA | Otagowano , , , | Dodaj komentarz

O kacu, białych myszkach, kiedy dziecko daje Ci po dupie…

Kolejny dzień nastał. Pobudka punkt 5:15/ 6/ 7:20/ 8:30 (niepotrzebne skreślić). Pierdolony dzień świstaka czas zacząć. Ile to już trwa? Od narodzin ciągle to samo. A im gorzej czuję się ja, im częściej niecenzuralnie smędzę pod nosem, żeby nie usłyszała i w mig się nie nauczyła, bo już raz powtórzyła, wtedy, gdy nie miała, tak ona jeszcze gorzej kopie mnie po dupie. Macierzyństwo potrafi skopać po głowie gorzej niż wściekły pies, jack i cosmopolitan wypite duszkiem. A i kac większy, gdy się coś schrzani…
Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii Uncategorized | Dodaj komentarz

Gdy rak piersi czai się za rogiem…

Przecież to niemożliwe. Jestem młoda, nie palę, nie piję, karmiłam piersią. Mam jeszcze tyle planów, tyle marzeń i czasu przed sobą, przed nami, przed moją Samosią. Tyle rzeczy do zrealizowania, wakacji do wspólnego spędzania, tyle kursów i dyplomów do zdobycia. Życie jest przede mną, dopiero poczułam jego smak! Kiedy jednak podczas zwyczajnej kąpieli wyczuwa się guzek w piersi, życie na moment się zatrzymuje…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii ZDROWIE | Otagowano , , , , , | Dodaj komentarz

Czy przy drugim dziecku wyluzuję?

46. 46 długich dni bez mego internetowego dziecięcia, a to tylko dlatego że musiałam w końcu dokończyć niedokończone, co wlekło się za mną gorzej niż gluty na samosinym nosie. Dopadła mnie jeszcze pewna zmora, gorsza od lenia studenckiego przy sesji, gorsza od niemocy matczynej po zaliczonej bezsennej nocce i braku poranka z gorącą kawą. Najszczerzej powiedziawszy, jest to gorsze niż dzień bez czekolady.

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii SAMOSIA | Dodaj komentarz

Mój Mąż Radykalny Gracz

W naszym rodzinnym kalendarzu na czerwono zakreślone jest kilka ważnych dat i bynajmniej nie są to kolejne rocznice czy urodziny teściowych. To właśnie za jego sprawą zdarzają nam się takie urozmaicenia, kiedy lądujemy w łóżku we trójkę…

Czytaj dalej

Zaszufladkowano do kategorii PARTNERSTWO | Otagowano , , , | Dodaj komentarz